W Wydawnictwie ZNAK ukazała się nasza wspólna książka “Zdarzyło się naprawdę”. Pracowałyśmy nad nią ciężko cały rok.

Dziś damy Ci pierwsze wskazówki na temat tego, jak wydać książkę. Jeśli już zakiełkował w Tobie pomysł na napisanie “czegoś większego” zapraszamy do lektury!

Nasza droga do wydania książki

Żadna z nas nigdy nie chciała pisać i pewnie dlatego rozkoszowałyśmy się produkowaniem reportaży radiowych. Kiedy obie, z różnych przyczyn osobistych, znalazłyśmy się poza radiem, zastanawiałyśmy się, co zrobić, by nie stracić kontaktu z zawodem. Spacerując po lesie wymyśliłyśmy, że napiszemy książkę dla wszystkich, którzy chcieliby zajmować się reportażem radiowym. Jak to zrobić? Dzięki zastanawianiu się nad tym przyszedł nam do głowy pomysł, że stworzymy bloga. Zrezygnowałyśmy z podręcznika reportażu Jednak pomysł książki już kiełkował. Wspierał go mąż Hani – Adam, który sam prawie napisał książkę. Prawie, ponieważ wydawca wycofał się z jej publikacji, bojąc się procesów (książka była o osobach niewinnie skazanych).

Od początku wiedziałyśmy, że chcemy wydać książkę w formie papierowej u jednego ze znanych wydawców. To w dzisiejszych czasach ważna decyzja, ponieważ obecnie nic nie stoi na przeszkodzie, by wydać książkę samemu. Jednak trzeba mieć na to środki i siłę, by potem promować swój produkt. Dla nas ważne było, by książka przyniosła nam szybki i w miarę pewny zarobek, ponieważ obie borykamy się z remontami domów. To, do czego mogłyśmy sięgnąć to radiowe doświadczenie. Dlatego postanowiłyśmy, że w książce znajdą się reportaże inspirowane naszymi radiowymi produkcjami. Zauroczyła nas wizja powrotu do ludzi, miejsc i tematów, z którymi już się zetknęłyśmy.

Jak wydać książkę – początek

1 Zaczęłyśmy od tego, by przygotować dobry KONSPEKT, czyli szczegółowy opis każdego rozdziału, który znajdzie się w książce. Dlaczego konspekt jest taki ważny? Ponieważ to właśnie na jego podstawie wydawca decyduje, czy wydać daną książkę. W naszym konspekcie znalazł się dokładny opis każdego z reportaży, które chciałyśmy napisać. Warunkiem sporządzenia takiego konspektu jest, chociaż częściowo zdokumentowanie tematu, jeszcze przed jego napisaniem. Pamiętaj: nikt nie chce kupować kota w worku, dlatego nie oczekuj od wydawcy, że kupi Twój pomysł, na podstawie trzech zdań opisu.

2 Poza konspektem warto napisać krótkie STRESZCZENIE, o czym ma być książka. Zadaniem streszczenie jest przyciągnięcie uwagi wydawcy, tak by znalazł czas i ochotę na przeczytanie Twojego konspektu. Ważną informacją, którą należy ująć w streszczeniu jest: DLA KOGO piszesz swoją książkę? Określenie grupy odbiorców jest ważne także dla Ciebie. Inaczej pisze się przecież dla naukowców, a inaczej dla dzieci, jeszcze inaczej dla osób, które kochają reportaż.

3 Na koniec przygotowałyśmy krótkie prezentacje o nas (nie więcej niż jedna strona na jedną osobę). Napisałyśmy, czym zajmujemy się zawodowo, jakie nagrody otrzymałyśmy, i jakie funkcje zdarzyło nam się pełnić.

4 Kolejnym krokiem był research w Internecie. Sprawdziłyśmy, którzy wydawcy zajmują się dokumentem pisanym. To bardzo ważne, bo wiele wydawnictw specjalizuje się w konkretnej tematyce i wysyłanie im konspektu po prostu nie ma sensu. My, stworzyłyśmy sobie listę wydawnictw, które potencjalnie mogłyby być zainteresowane wydaniem naszych reportaży. Później dokładnie przejrzałyśmy ich strony internetowe. Bywa, że maile do dyrektorów wydawniczych ukryte są głęboko w zakładkach. Oczywiście, zawsze można i trzeba wysłać propozycję na ogólnego maila wydawnictwa, jednak jeśli jest możliwość wysłania jej komuś jeszcze, warto zwiększyć swoje szanse. Wydawnictwo to przecież nie jest jeden człowiek, a grupa ludzi. Komuś z tego samego wydawnictwa nasza propozycja może się wydać nieciekawa, a komuś innemu bardzo interesująca. Tak było w naszym przypadku.

Co było dalej, opiszemy już niedługo.

Jeśli masz do nas pytania, nie wahaj się i pisz w komentarzu.

Hania i Kasia


13 Komentarzy

sandicious · 24 marca 2019 o 21:20

Po pierwsze, serdecznie gratuluję! Po drugie, w kwestii wydania książki mam małą wiedzę, ale jakaś jest – mój kolega ze studiów wydał w poprzednim roku i opowiadał co i jak 🙂

    Hanna Bogoryja-Zakrzewska · 25 marca 2019 o 11:01

    Dziękujemy za gratulacje. Najlepiej korzystać z doświadczeń innych, ciekawe czy kolega też był mile zaskoczony, że to nie takie trudne.

Marta - Podróże od kuchni · 24 marca 2019 o 22:06

U mnie również kiełkuje myśl o książce, więc dziękuję za wskazówki 🙂

Przy okazji, gratuluję! Wydanie książki to wspaniała rzecz. Na pewno rozpiera was duma 🙂

    Hanna Bogoryja-Zakrzewska · 25 marca 2019 o 11:03

    Dziękujemy. Przede wszystkim czujemy ulgę, ze doprowadziłyśmy sprawę do końca mimo pracy, remontu, warsztatów, bloga. Wspierałyśmy się nawzajem i chyba to nam pomagało:)

Karolina / Nasze Bąbelkowo · 25 marca 2019 o 05:02

Przede wszystkim ogromne gratulacje! Mam nadzieję, że Wasza książka odniesie sukces 🙂 Ja też zawsze marzyłam o pisaniu – ale brak wiary we własne siły bardzo mnie blokuje.

    Hanna Bogoryja-Zakrzewska · 25 marca 2019 o 11:05

    Ja też myślałam, ze nigdy nic nie napiszę. Myślę, że na wszystko przychodzi czas:)
    Może nie stworzyłyśmy arcydzieła, nie mamy też tak dobrego pióra jak koledzy reportażyści prasowi, ale za to historie są na pewno ciekawe i inspirujące.

Books My Love · 25 marca 2019 o 19:42

gratulacje wydania książki !
to nie takie proste przebić się do wydawnictwa ze swoim pomysłem i wydać książkę 🙂

    Hanna Bogoryja-Zakrzewska · 25 marca 2019 o 22:15

    Najważniejsze spróbować:)

Zielona Małpa · 25 marca 2019 o 22:30

Gratuluję wydania książki 🙂 Myślę, że to bardzo dobry pomysł na pozostanie w tematyce mimo życiowych zmian 🙂

Hanna Bogoryja-Zakrzewska · 25 marca 2019 o 22:45

Dziękujemy:)

Ula · 26 marca 2019 o 20:25

Gratuluję 🙂 będę wypatrywać książki.

Miye's Imaginations · 27 marca 2019 o 00:45

Gratulacje! Jestem bardzo ciekawa książki. Cudownie jest śledzić osiągane przez kogoś sukcesy!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *