ciekawa opowieść
Dramaturgia | Reportaż | storytelling | Temat | Uncategorized

10 sposobów na ciekawą opowieść

23 lutego 2018

10 sposobów na ciekawą opowieść

 

Nienawidzę nudnych reportaży, książek, filmów i ludzi. Nudnych, czyli banalnych, nic nie wnoszących do mojego życia. Dlatego podpowiadam, jak zbudować ciekawą opowieść.

 

1. Wybierz dobrze temat na opowieść.

Powinien być zaskakujący, oryginalny, albo pokazywać znane sprawy z innego punktu widzenia. Nie opowiadaj kolejny raz o czyjeś walce z rakiem. Skoncentruj się na przykład na wątku jak rozmawiać z dziećmi o ciężkiej chorobie. Nie nagrywaj o bezdomnych, jeśli nie znajdziesz wśród nich bohatera, który łamie nasz stereotyp myślenia o bezdomności.

 

2. Wybierz starannie głównego bohatera.

Oprócz tego, że ma historię wartą opowiedzenia, musi umieć to robić. Przede wszystkim mówić obrazowo. Unikaj deklaracji  typu:„ Mój tato był kochany, mądry, dobry”. To jest właśnie deklaracja. Tymczasem opowiadający powinien poprzez anegdoty i historyjki pokazać swojego tatę, abym sama doszła do wniosku, jaki był wspaniały. Jeśli nagrywasz dla radia czy telewizji zwróć uwagę na tembr głosu, czy jest przyciągający i przykuwa uwagę.

 

3. Pokaż swojego bohatera w ruchu, działaniu.

Jeśli nagrywasz matkę z rodziny wielodzietnej, spędź z nią cały dzień, abym potrafiła sobie wyobrazić z czym się mierzy. Nauczyciela nagraj podczas lekcji, ale też w domu, bym poznała go jako zwykłego człowieka. Ze starszą osobą oglądaj zdjęcia, wyjdź do sąsiadki, do sklepu, do parku. Jeśli zazwyczaj tego nie robi, niech o tym powie, że to nowa sytuacja. Od ciebie i twojej wyobraźni zależy w jakim otoczeniu nagrasz bohatera. Te sceny mają sprawić, by opowieść nie była monotonna, ale też dostarczyć nowych informacji o bohaterze.

 

4. Wymyśl formę opowiadania, bo nie zawsze początek nagrania, to początek opowieści. 

Od Ciebie zależy jak ułożysz kolejne sceny, jak wprowadzisz bohatera. Musisz mieć wizję tego, co chcesz powiedzieć. Do tego dobierasz odpowiednie środki.

W radiu możesz wykorzystać słowo, muzykę, fragmenty książek, stare filmy, głos lektora, siebie jako narratora, dźwięki otoczenia, dźwięki przetworzone wg twojej wizji.

 

5. Zaskocz, wciągnij  mnie pierwszymi słowami, tak bym zapragnęła posłuchać tej historii od początku do końca.

 

6. Opowieść musi mieć dobre tempo.

Ma być w miarę dynamicznie, ale nie przewidywalnie. Unikaj monotonii. Muszą być też pauzy, przestrzeń dla myśli.

 

7. Na puentę daj słowa, które będą przesłaniem.

Mają wybrzmiewać w mojej głowie jeszcze długo po skończonej historii. Zaskocz mnie, daj mi coś do przemyślenia, wzrusz mnie.

 

8. Wybierz tylko słowa, które coś znaczą.

Wyrzuć powtórzenia, banały, ykania, nic nie znaczące: „jakby, dokładnie, tak, po prostu “. Jeśli te słowa, to część osobowości bohatera, zostaw tylko kilka z nich, resztę wyrzuć, bo dekoncentrują.

Wzorem precyzji słowa są reportaże radiowe: Janiny Jankowskiej, Ireny Piłatowskiej, Anny Sekudewicz. Posłuchaj ile treści zmieściły w 20-30 minutach. Poczytaj książki Hanny Krall, Mariusza Szczygła. U nich nie ma zbędnych słów.

 

9. Pozwól mi rozkoszować się brzmieniem słów, muzyki, dźwięków.

Spraw bym poczuła zapach, widziała kolor, czuła smak.

 

10. Nie zapomnij o tytule.

To on przyciąga. Może sprawić, że będę chciała dowiedzieć się, jaka opowieść się za nim kryje.

Przyznam się, że ten punkt, to moja pięta achillesowa. Jeden z lepszych tytułów, wymyślił mi mój syn. To był reportaż o domu spokojnej starości. Mój syn-przedszkolak, który był tam ze mną, powiedział o ośrodku „Dom bogatości”. I to było to!

Hanna

Only registered users can comment.

  1. Bardzo cenne rady. Bardzo porządkują głowę. Myślę, że najlepsze opowieści piszą ci, co piszą dużo i mają porządne doświadczenie. Chyba rzadko zdarzają się tacy ludzie, którzy od razu potrafią świetnie pisać.

  2. Komunikatywność to mój pierwszy talent w klasyfikacji Gallupa (można zrobić sobie taki test talentów i zobaczyć, które są dominujące). Szukam sposobów na to, by go szlifować. Dlatego cieszę się, że znalazłam Wasz artykuł. Dla mnie trudna jest zarówno pointa, jak i tytuł. A może one się ze sobą łączą i dlatego jest tak trudno w nimi? Dziękuję za wpis!

    1. Pointa i tytuł wymagają zwięzłego myślenia a jednocześnie wydobycia tego, co uniwersalne. Kto potrafi nazwać coś krótko a celnie, ma większe szanse. Ja mam z tym kłopot dosyć często:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *