jak rozmawiać z dziennikarzami
Dokumentacja | Reportaż | Temat

Z serii jak rozmawiać z dziennikarzami : zainteresuj mnie Twoją sprawą

2 lutego 2018

Z serii jak rozmawiać z dziennikarzami: zainteresuj mnie Twoją sprawą

 

Czy może Pani o tym zrobić reportaż?- pytają ludzie z mojej dzielnicy, pani z promocji i znajomi znajomych.

 

Ludzie z mojej dzielnicy  pytają mnie, czy mogę zrobić reportaż, o tym że ulica nie jest wyasfaltowana. Pani w mailu pyta mnie, czy zrobię reportaż o jakiejś książce. Znajomi, pracujący w kulturze podsyłają tematy do wypromowania. A znajomy znajomych pyta, czy interesowałby mnie temat nowej kolekcji ubrań polskiego projektanta. A ja odpowiadam: nie mogę o tym zrobić reportażu. Dlaczego? Bo w reportażu, a ostatnio właściwie wszędzie w mediach, także tych społecznościowych, liczy się człowiek, jego historia. Mogę zatem zrobić reportaż o ludziach, którzy walczą o asfalt, ale musieliby w tym wszystkim być bardzo ciekawi, widoczni. Np. gdyby zrobili wielki performance, albo piknik, albo pikietę to mogłabym nagłośnić taką sprawę. Byłoby strasznie (reportaż lubi konflikt) albo zabawnie. A może w ogóle na tej ulicy mieszkają ciekawi ludzie? Z pasją, której nie mogą realizować, bo nie ma asfaltu? Albo niepełnosprawni, którzy nie wychodzą z domu, bo nie ma asfaltu. Mogłabym też zrobić reportaż o autorze książki. Pisarze to są często interesujący ludzie. Kto wie, pewnie interesujący jest także wątek nowej książki. W wydarzeniach kulturalnych biorą udział ludzie, którzy mają swoje historie, czegoś chcą, o czymś marzą. A co z polskim projektantem? Na pewno o nim też mogłabym opowiedzieć, gdybym wiedziała więcej o nim, a nie o nowej kolekcji. 

 

Każdy z nas chce słuchać i oglądać innych ludzi, dlatego jeśli chcemy zaistnieć w mediach, to warto opowiedzieć ciekawie własną historię lub historię kogoś, która naszym zdaniem powinna zaistnieć w mediach.

 

Jak to się stało, że Maniek z Ropek w Beskidzie Niskim ma nowy dach?

Kilka lat temu w okresie zimowym do redakcji przyszedł e-mail od słuchacza Trójki, który był zafascynowany kulturą łemkowską. Pisał w nim o spotkanym w Beskidzie Niskim człowieku, który żyje w domu bez wody i gazu, ale nosi w sobie wielką życiową mądrość. Z maila wynikało, że Maniek jest traktowany przez miejscowych, jak wioskowy głupek. Natomiast, pracującemu w korporacji Przemkowi imponuje siłą, którą wkłada w każdy dzień życia. O ich przyjaźni opowiedziałam w radiu dopiero kilka miesięcy później w reportażu „Pan Maniek od kalendarzy”. Przemek zainspirowany życiem Mańka, właśnie budował dom we wsi nieopodal rodzinnego Nowego Sącza. Zmienił pracę, by móc żyć bliżej gór i rodziny.  Maniek mieszkał w Ropkach, w domu bez łazienki, z przeciekającym dachem, sforą psów i krową Maliną.  Reportaż radiowy opowiadał  o nietypowej przyjaźni obu panów. Po jego emisji rozdzwoniły się telefony, i zapchały skrzynki mailowe. Słuchacze chcieli pomóc Mańkowi. A najbardziej można było pomóc, fundując nowy dach. I to się udało! Ludzie z całej Polski zaczęli też przysyłać Mańkowi jedzenie dla psów, co bardzo podreperowało jego skromny budżet. Można mnie w tym miejscu zapytać: dlaczego Mańkowi chciałam wyremontować dach, a nie chcę nowej drogi do własnego domu?… Drogę bardzo bym chciała, ale nie znalazłam sposobu na to, by opowiedzieć o tym w reportażu. Historia Przemka i Mańka była wspaniała, bo autentyczna i rozgrywająca się na kilku poziomach, a takich historii właśnie szukam.

Jeśli chcecie zainteresować dziennikarza swoją sprawą pamiętajcie o kilku aspektach:

 

  • najważniejsza w  opowiadaniu jest autentyczność. Ludzie, odbiorcy i dziennikarze nie lubią fałszu.

 

  • niemniej ważne jest, żeby spojrzeć na historię, którą chcemy opowiedzieć, tak jak spogląda reporter. Zadać pytanie: o czym właściwie jest ta opowieść? Czego inni mogą się z niej nauczyć? Nie mamy asfaltu, co z tym zrobimy i co z opowiedzenia tej historii w mediach wyniknie dla innych, niemieszkających w naszej dzielnicy ludzi?

 

Czasami taka analiza jest bardzo trudna. Jednak, jeśli chcemy o czymś opowiadać, coś przy okazji załatwić i wypromować, jest niezbędna. Inaczej e-mail o nowej książce, dziennikarz wykasuje z poczty, prośbę o nagranie walki o drogę zbędzie, nie zainteresuje go nowa kolekcja. Więcej o tym, jak rozmawiać z dziennikarzami już wkrótce na blogu i naszym fanpagu.

 

Kasia

 


Wymieniony wyżej reportaż można znaleźć na stronie www.polskieradio.pl/reportaz

Zachęcam też do polubienia na FB Studia Reportażu i Dokumentu PR

Only registered users can comment.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *