opowiadać
Temat

O czym warto opowiadać w reportażu

16 listopada 2017

O czym warto opowiadać w reportażu

 

Od czego zacząć opowiadać? Najlepiej od początku. A skoro od początku, to trzeba wiedzieć, o czym chcemy opowiedzieć. Wbrew pozorom wybór tematu wcale nie jest prosty, a młodzi reporterzy, dokumentaliści, dziennikarze rwą sobie włosy z głów, szukając ciekawych historii.

 

Na początku mojej drogi reporterskiej ktoś mądry (chyba była to Magda Skawińska ze Studia Reportażu i Dokumentu PR) doradził mi, by po pierwsze szukać tematu blisko, w znanych mi rejonach.Kolejna rada była pytaniem: co jest dla ciebie najciekawsze? Od zawsze najciekawszy dla mnie był drugi człowiek. Dlatego szybko zdecydowałam, że spróbuję opowiedzieć o kimś młodym, bo na takim etapie życia się wówczas znajdowałam. I to okazało się strzałem w dziesiątkę. Mój pierwszy reportaż radiowy pokazywał  przyjaciół, dziewczynę i chłopaka, którzy zdawali egzamin do szkoły teatralnej. Temat wydaje się banalny, ale niesie w sobie bardzo ważny pierwiastek: naturalną dramaturgię. Towarzyszyłam z mikrofonem tej dwójce  podczas egzaminów i nikt z nas nie mógł przewidzieć wyników. Nie wiedzieliśmy też, co wydarzy się w trakcie i jakie emocje będą towarzyszyły moim bohaterom podczas przygotowań i wieloetapowych przesłuchań. Los chciał, że tylko jedno z nich zakwalifikowało się do drugiego etapu. I nagle ze zwykłej opowieści o egzaminie na studia mój reportaż wzniósł się na zupełnie inny poziom, stając się opowieścią o przyjaźni, która próbuje radzić sobie z takimi uczuciami jak zazdrość czy rozczarowanie. Można wręcz powiedzieć, że dopiero kiedy zaistniały te różne, wymieszane ze sobą emocje i sprzeczne uczucia, zaczął się prawdziwy reportaż.

 

Sytuacje i wydarzenia, w których możemy bezpośrednio uczestniczyć i na bieżąco je nagrywać bądź zapisywać, mają zazwyczaj naturalną dramaturgię, są dobrymi tematami na reportaż. Co jeszcze?

 

  • Wszystko, co jest nowe i pojawia się w mediach po raz pierwszy.
  • Niezwykłe postaci: pisarze, aktorzy, osoby, którymi interesuje się szersza publiczność, a my pokażemy ich inną, nieznaną twarz.
  • Gorące newsy, od których wychodzimy w naszym reportażu. Warto być tam, gdzie dzieje się coś ważnego w danym momencie. Chociaż często reportaż oparty na takich wydarzeniach powstaje dużo później.
  • Opowieść o własnej przygodzie. Czasami reporter planuje jakąś podróż albo czeka go ważne wydarzenie i to także może stać się kanwą dobrej opowieści, bo również zawiera naturalną dramaturgię.
  • Miejsca, do których nie może wejść/dotrzeć przeciętny obywatel, np. więzienie albo prosektorium.

 

Kiedy miałam słabszy czas i tematy jakoś się nie pojawiały, Hania poradziła mi, bym pomyślała o miejscu, w którym jeszcze nie byłam, a do którego chciałabym wejść. Bo mikrofon, kamera albo notatnik są często przepustką do takich miejsc. Zdziwiłyśmy się obie, gdy wypaliłam, że chciałabym kiedyś odwiedzić prosektorium. Jeszcze mi się nie udało. Na niektóre tematy i miejsca warto jednak poczekać. O tym, dlaczego, napiszę w innym wpisie.

 

Pamiętajmy: Jako dziennikarze właściwie możemy dostać się wszędzie, na łódź podwodną, do Belwederu, do domu Bogusława Lindy, do prosektorium. Ogranicza nas tylko własna wyobraźnia i pomysł na ciekawe ujęcie historii.

 

Na koniec słowa, które często przytacza guru światowego reportażu radiowego Edwin Brys: Wszystko zostało już opowiedziane, ale nie przeze mnie. (Gilles Vigneault)

 

Kasia

Wszystkie wymienione wyżej reportaże można znaleźć na stronie www.polskieradio.pl/reportaz.

Zachęcam też do polubienia na FB Studia Reportażu i Dokumentu PR

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *